Demokracja według instrukcji elit

SHARE

Świat zmienia się w błyskawicznym tempie. Czasem trzeba się uszczypnąć, aby uwierzyć, że coś, co kiedyś nie mieściło się w żadnych wyobrażeniach, ani nigdy nie było akceptowane, staje się faktem i normą społeczną. Dlaczego tak się dzieje? Wolność wyboru wolnego człowieka? Gdyby tak było trzeba byłoby się podpisać pod zmianami oboma rękoma. Tymczasem prawda jest bardziej okrutna. Ludzie są manipulowani coraz doskonalszymi metodami i jest to dziełem niezidentyfikowanych „elit” posługujących się inżynierią społeczną. Jedna z metod nazywana jest „Oknem Overtona”.

Będąc w kinie zawsze z ciekawością liczę osoby na galerii, które nie mają w rękach wiadra z popcornem i równie wielkiej cysterny z coca-colą i z obowiązkową rurką plastykową. Zwykle na sali na kilkadziesiąt osób co najmniej połowa zaopatrzona jest w tego rodzaju „niezbędnik”. To jest przykład jak ludzie są formatowani bez swojej wiedzy i przyzwolenia. Sprytna reklama narzuca ludziom upodobania, bo trudno znaleźć inne wytłumaczenie na związek między projekcją filmową a popcornem.

Innym przykładem manipulacji ludźmi jest moda. A to na fali są krótkie suknie, a to długie, a to w kapeluszu, a to bez kapelusza, w tym sezonie biel, w innym czerń, modna broda, niemodna broda. Pamiętam, jak jeszcze nie tak dawno, symbolem męskości była zarośnięta klatka. Dziś mężczyźni poddają się katuszom, by pozbyć się włosów i uważają to za rzecz normalną.

Mody dietetyczne. Czy ktoś się kiedyś zastanawiał dlaczego je jajka na bekonie na śniadanie? Zdziwiłby się kiedy by się dowiedział, że była to precyzyjna akcja przeprowadzona przez firmę public relation w latach 50-tych ubiegłego wieku w Stanach Zjednoczonych i sfinansowania przez przemysł mięsny i producentów jaj. To samo z płatkami owsianymi, owsianką, frytkami, itd. itd.

Joseph  P. Overton
Joseph P. Overton

Zachowania rynkowe są istotne i dają wiele do myślenia. O wiele jednak niebezpieczniejsze dla wolności ludzi są polityczne manipulacje ich podświadomością. A te stają się dominującym działaniem mediów.
Młody naukowiec Joseph P. Overton pracujący dla znanego „Think tanks”, Mackinac Center for Public Policy w latach 90-tych ubiegłego wieku prześledził proces rozpowszechniania idei w społeczeństwach i doszedł do wniosku, że praktycznie każdą, nawet najbardziej absurdalną, przy pomocy umiejętnej manipulacji rozłożonej w czasie, można uczynić normą społeczną. Fundament tej techniki polega na tym, że pożądaną zmianę opinii dzieli się na kilka etapów tzw. okien, z których każdy przenosi, przez działania poboczne, zmiany fragmentaryczne opinii publicznej, które w końcu doprowadzają do pożądanego efektu.

Konkretny przykład efektywności metody? To na pewno przeprowadzenie akceptacji społecznej do legalizacji małżeństw homoseksualnych. Formalne związki między osobnikami tej samej płci nigdy w historii nie były akceptowane. Gdzieś właśnie na początku lat 90-tych rozpoczęły się działania, które miały zmienić sytuację.
Według teorii „Okna Overtona” działania socjotechniczne zostały podzielone na etapy:
1. Stan początkowy w świadomości społecznej to prawie stuprocentowy brak akceptacji dla takich związków. Rozpoczęły się działania przygotowawcze. Ich polem najczęściej były uniwersytety i tzw. Think Tanki. Organizowane były sympozja, gdzie lansowano opinię, że nie powinno być żadnego tabu w tym zakresie, że potrzebna jest „dyskusja”. Powstały dziesiątki prac naukowych potwierdzających przedłożoną tezę.

2. W drugim etapie opinia publiczna, poprzez media, zaczęła być zapoznawana z opiniami naukowców i ekspertów. Reakcje negatywne dominowały, ale wzrosła liczba osób, które zaczęły akceptować ideę oficjalnych związków osób tej samej płci. To był jednak dopiero początek.

3. Do akcji ruszyły frontalnie media i show biznes. Powiązano istnienie małżeństw homoseksualnych z koncepcją demokracji, wolnego wyboru. Na tym etapie idea ta już została zaakceptowana przez sporą część opinii publicznej choćby na fundamentalnej zasadzie ochrony dla prywatności. Do obiegu wkraczają eleganckie terminy: „ci którzy kochają inaczej”, „związki partnerskie” itd.

4. W czwartej fazie zaczęto przekonywać opinię o nieuchronności biolo-gicznej takich związków oraz o wypływających z nich korzyści dla społeczeństw. Nowy wymiar homoseksualizmu zostaje spopularyzowany przez media, coraz więcej celebrytów opowiada historie i opowiada o swoich preferencjach. Pojawiają się „wyjścia z ukrycia” nagłaśniane przez środki masowego przekazu. Celebryci zaczynają oficjalnie mówić o swoich związkach.

5. Wraz ze wzrostem ilości par idea stawała się dla społeczeństwa nieuchronną koniecznością. Coraz więcej publikacji naukowych udowadniało, że związki homoseksualne są czymś dobrym, świadczącym o nowoczesności i postępie społecznym, a rodzice nie powinni ograniczać dziecka w swoich wyborach.

6. Rozpoczyna się ostatni etap. Stany Zjednoczone pokonały nie tylko sprzeciw i niechęć, ale też przekroczyły dawno granice akceptacji i weszły w ostatnie „Okno Overtona” tj. do pełnej legalizacji prawnej, politycznej i społecznej małżeństw homoseksualnych.

Tak oto społeczeństwo amerykańskie, a wraz zanim prawie wszystkie zachodnie przeszły proces zaakceptowania idei, która jeszcze 30 lat temu wydawała się wzięta z Marsa. Pytanie: kto to wymyślił, dlaczego i kto przeprowadził tak wielką, rozciągniętą w czasie i mającą astronomiczne koszty operację?
Funkcjonowanie „Okna Overtona” zapewnia ogromna ilość specjalistów w sferze manipulacji opinią publiczną: technolodzy polityczni, naukowcy, dziennikarze, specjaliści od PR-u, celebryci, nauczyciele. Ciekawe, że takie tematy jak eutanazja, pedofilia, narkomania już nie wydają się nam takie straszne jak dawniej. Przeszły po prostu cały proces „technologicznej” transformacji od „niedopuszczalnych” po „wstępną akceptację”.

Manipulacje świadomością społeczeństw sprawiają, że ludzie zaczynają działać jak przekaźniki nie swoich idei. To przeczy zasadom demokracji i wolności, a od tego krok do tyranii i to w najgorszym wymiarze ponadnarodowym. Coraz mniejsze grupy ludzi na świecie mają coraz skuteczniejsze środki manipulowania ludźmi, co w efekcie niszczy największy społeczny dorobek ludzkości w XX wieku tj. demokrację. Dziś jej miejsce zajmuje manipulacja, która de facto jest tyranią.

Andrzej Rogalski

PS. Twórca teorii „Okna Overtona” Joseph P. Overton, który m.in jakiś czas spędził w Polsce zginął w wypadku lekkiego samolotu, w wieku 43 lat, w 2003 roku. Leciał samolotem z instruktorem. Tuż po starcie, według relacji świadków, nagle samolot runął i stanął w płomieniach.