Życie Polonii Wywiady „Jan Karski i Władcy Ludzkości” – rozmowa ze Sławomirem Grunbergiem

„Jan Karski i Władcy Ludzkości” – rozmowa ze Sławomirem Grunbergiem

SHARE

ROZMOWA ZE SŁAWOMIREM GRÜNBERGIEM, REŻYSEREM FILMU DOKUMENTALNEGO „JAN KARSKI I WŁADCY LUDZKOŚCI” – OPOWIEŚĆ NIEZWYKŁA BO PRAWDZIWA!

Opracowała Ilona Waksmundzki

Proszę Państwa! SŁAWOMIR GRÜNBERG jest reżyserem filmu, który powinien zobaczyć każdy. Dlaczego każdy? Bo jest to film o wielkim Polaku, którego niezwykła postawa życiowa i odwaga stały się powodem, dla którego świat dowiedział się o losie polskich Żydów w okupowanej przez Nazistów Polsce. Film jest zrobiony niezwykle ciekawie, co bezsprzecznie jest jego dużym atutem. Zapewniam Państwa, że ogląda się go z zapartym tchem, o czym możecie się sami przekonać już 8 i 10 kwietnia br.

 
• Jak przygotowywał się Pan do realizacji filmu o Karskim?
Wspólnie z Katką Reszke, autorką scenariusza, spędziliśmy dwa tygodnie w Hoover Institution w Palo Alto w Kalifornii. Tam znaleźliśmy praktycznie wszystkie materiały dotyczące Jana Karskiego, które zresztą on sam przygotował jeszcze długo przed śmiercią. Zbiory te były świetnie zakatalogowane i ułożone w ogromnych albumach, które należało tylko starannie przeglądać. W tym archiwum znaleźliśmy również taśmy wideo, ze zbiorów samego Karskiego. W Nashville, w stanie Tennessee, odwiedziliśmy E. Thomasa Wooda, współautora książki „Karski – opowieść o emisariuszu”. Tom Wood nie tylko robił wywiady do książki, ale też nagrał z Karskim kilka godzin na taśmach wideo. A w miejscowości Bethesda w stanie Maryland odwiedziliśmy panią Kaję Ploss, sąsiadkę i przyjaciółkę Karskiego z ostatnich lat jego życia. Od niej dowiedzieliśmy się wiele interesujących szczegółów związanych z późniejszym prywatnym życiem Jana Karskiego.

• Jak powstawała i zmieniała się koncepcja filmu?
Zmagałem się z koncepcją filmu, bo… jak opowiedzieć historię, która odbywa się 60-70 lat wcześniej, a główny bohater nie żyje. Broniłem się przed pomysłem dokumentu fabularyzowanego. Tego rodzaju próby bardzo rzadko się udają. Brakuje często funduszy na dobrych aktorów, na scenografię i efekt końcowy często pachnie amatorszczyzną. Wreszcie, po obejrzeniu w 2009 roku pełnometrażowego historycznego animowanego filmu „Walc z Baszirem”, stwierdziłem, że właśnie przez animację jestem w stanie opowiedzieć tę historię najlepiej. I tu chciałbym podkreślić moje świetne doświadczenie i współpracę z polskimi animatorami pod wodzą Tomka Niedźwiedzia z Badi Badi. Jestem przekonany, że bez jego artystycznej wizji nasz film nie miałby takiej siły przekazu wizualnego. To animacja spowodowała, że Jan Karski przemówił do nas wyjątkowo niepowtarzalnym i współczesnym językiem kreatywnej animacji. Dzięki współpracy z Tomkiem i jego ekipą film jest po części oparty na fabularyzowanych scenach zrealizowanych techniką animacji, połączonych z materiałami archiwalnymi oraz wywiadami. Oryginalne, często nigdy wcześniej niepokazywane wywiady z Janem Karskim stanowią istotną część filmu. Głos Jana Karskiego z zachowanych na taśmie filmowej oraz taśmie wideo rozmów i wywiadów stanowi podstawową narrację filmu. Poza tym została zastosowana konwencja „narratora zbiorowego”, a są to tzw. „offy” ludzi, z którymi spotkaliśmy się w naszej podróży po życiu Jana Karskiego. Oszczędny komentarz Toma Wooda, który rozmawia z Karskim przygotowując książkę o jego życiu, jest trzonem filmu i uzupełnia konieczne luki w narracji. Prezentując ostateczną wersję filmu chciałbym wspomnieć o artystycznym wkładzie i udziale producentów z Apple Film, a szczególnie Darka Jabłońskiego (reżysera „Fotoamatora”) w procesie realizacji naszego filmu. Darek wyszedł daleko poza rolę typowego producenta odpowiedzialnego za kontrakty i sprawy finansowe. Jego kreatywny udział w powstawaniu filmu zaczynał się od uwag dotyczących montażu, udźwiękowienia filmu, a kończył na sugestiach dotyczących doboru muzyki. To ogromna satysfakcja i szczęście dla reżysera pracować z twórcą, którego pomysły artystyczne są rozwinięciem jego własnych. Od początku miałem pomysł na koprodukcję polsko-amerykańską, która była naturalna przy tworzeniu tego projektu i z pewnością będzie miała wpływ na jego dystrybucję w skali międzynarodowej. Muszę przyznać się, że w mojej ponad trzydziestoletniej karierze dokumentalisty i z ponad 45 filmami na koncie, nigdy nie miałem takich problemów z realizacją filmu, jak w przypadku filmu o Janie Karskim. Wydawać by się mogło, że zebranie funduszy na film o takiej tematyce i w tym czasie nie powinno być problemem. Okazało się, że się myliłem. Mimo kilku prób „Karski i władcy ludzkości” powstał m.in. bez wsparcia PISF. Tym bardziej doceniam wkład wszystkich instytucji, które finalnie zdecydowały się wziąć udział w projekcie: Telewizji Polskiej, Narodowego Centrum Kultury i Narodowego Instytutu Audiowizualnego.

Jan Karski courtesy of Carol Harrison

Jan Karski courtesy of Carol Harrison

• Kim dla Pana był Jan Karski? Co współczesny odbiorca powinien zapamiętać i zrozumieć?
Dla mnie Jan Karski był niezwykle odważnym i oddanym sprawie walki o równość, prawdę i sprawiedliwość młodym człowiekiem o wielkich ideałach. Trzeba pamiętać, że gdy wybuchła wojna Karski miał zaledwie 25 lat. Ważne jest również to, że nie musiał podejmować takiego ryzyka i dwukrotnie przedostawać się w przebraniu do warszawskiego getta oraz do obozu przejściowego w Izbicy Lubelskiej. Dostał propozycję, którą, podejrzewam, ogromny procent ludzi na jego miejscu by odrzucił od razu z wiadomych powódow. Jan Karski był doprawdy wyjątkowym człowiekiem i jest idealnym wzorem do naśladowania dla młodych ludzi. Człowiekiem, który w imię humanizmu i prawdy skłonny był poświęcić swoje życie. Reakcja wielkich tego świata na żarliwe próby, których podjął się Jan Karski, żeby przekonać „władców ludzkości”, jak się o nich wyrażał, że należy natychmiast zareagować na Holocaust, mają swój odpowiednik we współczesnym świecie. Tak jak wtedy alianci, tak i dziś wielkie mocarstwa przedkładają własne interesy narodowe ponad wartości humanitarne. Obserwujemy, jak każdego dnia ISIS, czyli islamscy ekstremiści w Syrii, Iraku czy w Sudanie, a nie tak dawno temu zwaśnione grupy etniczne w Ruandzie, dokonują masowych i okrutnych mordów na tle religijnym czy rasowym, a świat się temu bezczynnie przygląda i jeżeli reaguje, to niezdecydowanie i za późno. Nie widzimy masowych demonstracji przeciwko tym mordom, paleniu ludzi żywcem, obcinaniu głów, kamieniowaniu, gwałtom czy porwaniom i sprzedawaniu dzieci i kobiet. Nawet, jeżeli grupy te stworzyłyby dziś obozy śmierci, a egzekucje setek ludzi dziennie pokazywane byłyby na żywo w internecie, uważam, że współcześni „władcy ludzkości” również by nie zareagowali tak jak tego oczekiwali by ci, których tragedia rozgrywałaby się na oczach całego świata. Jan Karski był naocznym świadkiem planowanej i precyzyjnie wprowadzanej w życie machiny zagłady narodu żydowskiego i choć spotkał się z niedowierzaniem wielu, wśród jego rozmówców znaleźli się i tacy, którzy zareagowali i wpłynęli na decyzje wielkich mocarstw, która nie miałaby miejsca bez jego interwencji. Także i dziś widzimy jak bardzo świat potrzebuje ludzi pokroju Jana Karskiego.

• Jakich emocji spodziewa się Pan po obejrzeniu filmu?
Pragnę przede wszystkim przedstawić Karskiego temu widzowi, który jeszcze go nie zna i o nim nie słyszał. Chcę go również przedstawić tym, którzy o Karskim wiedzieli, ale piszą o nim często w kontekście „misji niespełnionej”. Chcę, żeby poprzez ten film dowiedzieli się, że są w błędzie. Słowami historyków próbuję udowodnić, że tzw. „Raport Karskiego” i jego spotkania z wielkimi tamtego świata przyniosły skutek, może nie tak wielki, jak on sam by sobie tego życzył, tym nie mniej miały one wpływ na konkretne decyzje, które uratowały życia ludzkie. Jestem przekonany, że film „Karski i władcy ludzkości” bez trudu znajdzie widza wśród ludzi średniego i starszego pokolenia. Wierzę też, że dotrze do młodych widzów, a wprowadzona do filmu animacja może w tym zamierzeniu pomóc. Karski może i powinien stać się wzorem do naśladowania. Młodzi ludzie z natury rzeczy poszukują sensu życia i właściwych wzorców moralnych, a film, który proponujemy, ma pokazać, że warto sobie stawiać może zbyt banalnie brzmiące pytanie: „Czy jako jednostka jestem w stanie zmienić świat?”.

Slawomir Grünberg: Director/Producer/ Cinematographer/Co-Writer
Slawomir Grünberg: Director/Producer/
Cinematographer/Co-Writer

• Kiedy i gdzie odbędą się pokazy filmu w Chicago?
Pokaz filmu w cenie $10 odbędzie sie 8 kwietnia 2016 roku o godz. 7:30 w Copernicus Center przy 5216 W. Lawrence Ave, Chicago, IL 60630. Bilety można zakupic na stronie internetowej Copernicus Center lub tuż przed pokazem.
Drugi pokaz będzie 10 kwietnia w Muzeum Holocaustu w Skokie o godz. 2:00 po południu przy 9603 Woods Dr, Skokie, IL 60077
Telefon: (847) 967-4800

Zapraszam Państwa serdecznie!

Rozmowa: Ilona Waksmundzki 
Zdjecia: jankarski.com