Najnowsze Medale, tytuły, zaszczyty, rekordy – Rio 2016 i nie tylko

Medale, tytuły, zaszczyty, rekordy – Rio 2016 i nie tylko

SHARE
Rio 2016

Skoro olimpiada w Rio już się zaczęła i pierwsze potyczki i medale mamy już za sobą. Czas na kilka ciekawych faktów na temat tych krążków.

Oto medale, tytuły, zaszczyty, rekordy – Rio 2016 i nie tylko!

Zacznijmy od złotego krążka. Wprawdzie w jego posiadaniu chce znaleźć się każdy i okupiony jest on godzinami potów, treningów i bólu jednak wart nie jest za wiele. Zawiera przynajmniej 92.5% srebra, a złoto to tylko powłoka ważąca około 6 gramów. Ostatni raz złote medale robione ze złota rozdawano w 1912 roku. Jednak nie ma co ujmować mu wartości. w 1996 roku na aukcji, z której dochód przeznaczony był dla chorych dzieci, ukraiński bokser Wladimir Klitschko zlicytował swój złoty medal za kwotę $1 miliona. Anonimowy nabywca nie zachował jednak medalu dla siebie, od razu zwrócił go mistrzowi.

Podczas olimpiady wszyscy, a zwłaszcza sponsorzy chcą wypromować się jak najlepiej, dlatego spece od marketingu firmy McDonald’s w 1984 roku wpadli na ciekawy pomysł promocyjny. Za każdym razem, gdy USA zdobędzie złoty medal, klienci mają szansę wygrania darmowego Big Maca. A że Stany zdobyły do tej pory 83 medale, promocja kosztowała McDonald’s miliony.

Zdobycie medali jakichkolwiek na olimpiadzie oznacza pieniądze, wielkie pieniądze, czasem już w postaci krążka. Otóż w 2000 roku Australia przetopiła miliony wycofanych jedno- i dwucentówek z 1992 roku na produkcję medali z brązu.

A skoro o innych metalach mowa. To najdziwniejszym i najbardziej niespotykanym materiałem jaki użyto do produkcji medali był meteoryt. Złote medale z Sochi z 2014 roku zawierały kawałki meteorytu jaki eksplodował nad Rosją w 2013 roku.

Oczywiście najwięcej medali (w letnich i zimowych igrzyskach) jak do tej pory zdobyły Stany, na drugim miejscu, mimo że już nie istnieją od 25 lat Zjednoczone Republiki Radzieckie, a na trzecim Wielka Brytania.

A skąd ten podział na medalowe złoto, srebro i brąz? Metale te reprezentują trzy spośród pięciu etapów/stanów ludzkiej egzystencji, według greckiej mitologii. Złota epoka to czas, gdy człowiek żył w harmonii z bogami, srebrna to czas, gdy człowiek zaczął się buntować, a brązowa to okres przemocy i wojen.

Jak się okazuje nawet na medalach może pojawić się błąd, który na dodatek jest powielany przez dziesięciolecia. Od 1928 roku na medalach pojawiało się rzymskie Coloseum (mimo, że idea olimpiady wywodzi się z Grecji) i dopiero w 2004 roku, po 76 latach zwrócono na to uwagę i zastąpiono je ateńskim Stadionem Panateńskim.

Oczywiście medale, wejście na podium, odśpiewanie hymnu i uwielbienie tłumów to nagrody za wyniki, ale każdy sportowiec, który uplasował się na pozycji od pierwszej do ósmej dostaje także dyplom olimpijski. Nie tylko oni są tak uhonorowani przez MKOl. Na nagrody załapują się trenerzy, managerowie, niektórzy wolontariusze, kadra.

No i na koniec jeszcze o medalach w Rio. Około 30% srebra użytego do produkcji medali złotych i srebrnych będzie pochodziło z resztek, czyli odpadów przy utylizacji starych luster, lutowaniu i ze starych płyt rentgenowskich.

Brązowe zostaną wykonane z odpadów miedzi z krajowych kopalni. Wstążeczki, na których zawisną medale będą tkane z plastiku przetworzonego ze starych butelek.

Pomyślano także o paraolimpijczykach, czyli niepełnosprawnych. Maleńkie metalowe kuleczki będą umieszczone wewnątrz medali. Pomoże to zidentyfikować im rodzaj medalu, dzięki innemu rodzajowi dźwięku wydawanemu przez niego.

IB