Podróże Andrzej Rogalski Park Narodowy Gór Skalistych – Wznieść się ku niebu

Park Narodowy Gór Skalistych – Wznieść się ku niebu

SHARE

Przestrzeń, majestat, przyroda, powietrze, krajobrazy. Wszystko z osobna i na raz. Góry inspirują. Opisują je podróżnicy, poeci, reporterzy, przywódcy duchowi. Park Narodowy Gór Skalistych w Kolorado zajmuje ponad milion kilometrów kwadratowych i odwiedza go rocznie prawie 5 milionów ludzi. Jest maleńką
częścią Gór Skalistych, które ciągną od Alaski przez Kanadę i stany: Idaho, Montanę, Wyoming, Kolorado, aż do Nowego Meksyku.

Park można podziwiać z samochodu lub korzystając
z licznych pieszych szlaków turystycznych. Ze wschodu na zachód można go pokonać słynną Trail Ridge Road. Ta droga wije się na poziomie ponad 3 tys. metrów. Wokół niej mamy dramatyczne pustkowia, niezwykłe formacje skalne, różnorodne gatunki dzikiej przyrody i jeziora alpejskie.

W 1993 roku do Denver na Światowe Dni Młodzieży
przybył Jan Paweł II. Na pewno już podczas lądowania w
mieście Jednej Mili, w promieniach zachodzącego słońca,
widział na dalekim horyzoncie szczyty gór. Nie mógł ich
nie odwiedzić. Spacerował tam przez parę godzin w swoim
białym papieskim stroju. Może chciał je porównać do Tatr,
w których spędził wiele dni swojego życia. Może chciał odnaleźć
atmosferę Alp włoskich, które odwiedzał przy każdej
okazji już podczas pontyfikatu.
Góry dla Papieża był czymś więcej niż tylko i aż zapierającym
dech krajobrazem. Góry – mówił – są wyrazistym
symbolem wędrówki ducha, powołanego, aby wznosić się z
ziemi ku niebu, ku spotkaniu z Bogiem. (…) Góry od zawsze
fascynują ludzkiego ducha, tak dalece, że Biblia uważa je
za uprzywilejowane miejsce spotkania z Bogiem. Góry dają
człowiekowi, poprzez zdobywanie wzniesień nieograniczony
kontakt z przyrodą – poczucie wewnętrznego wyzwolenia,
oczyszczenia, niezależności. Kto chce naprawdę odnaleźć
samego siebie, musi nauczyć się obcowania z przyrodą, bo
oczarowanie jej pięknem wprowadza bezpośrednio w ciszę
kontemplacji.

Większość odwiedzających Park Narodowy Gór Skalistych
rozpoczyna podróż z Denver. Główny wjazd znajduje
się około 71 mil od stolicy Kolorado w pobliżu miejscowości
Estes Park popularnego kurortu i głównej siedziby zarządu
parku. Do Estes Park z Denver można dojechać nie tylko
swoim czy wynajętym samochodem, ale też autobusem.
Miasteczko leży nad rzeką Big Thompson. Ma około 6 tys.
stałych mieszkańców. Jest usytuowane na wysokości 2293
metrów nad poziomem morza. Tu rozpoczynają się główne
trasy prowadzące w głąb parku. Najpopularniejsza to Trail
Ridge Road, która przecina go ze wschodu na zachód. Ciągnący
się trakt po grzbietach gór ma 77 km długości i łączy
Grand Lake i Estes Park. Prowadzi po jednej ze ścieżek wytyczonych
kiedyś przez Indian Ute. Ze względu na opady
śniegu jest zamknięta zimą (od października do maja).

Z miasteczka Estes można także skierować się na inne
drogi równie atrakcyjne widokowo: Bear Lake Rd i Old Fall
River Road. W szczycie sezonu turystycznego dostępny jest
bezpłatny transport autobusowy w obrębie części parku. Autobusy
dojeżdżają do centrum informacji turystycznej Estes
Park, okolicznych kempingów i paru miejsc krajobrazowych.

Planując podróż do parku trzeba pamiętać, że mimo, że
jest on otwarty cały rok to sezon turystyczny, kiedy możemy
odwiedzić wszystkie zakątki trwa bardzo krótko. Zaczyna się
zwykle w połowie maja a kończy na początku października.

Opuszczając Estes po Trail Ridge Road w kierunku zachodnim
od razu zaczynamy się wspinać do góry. W krótkim
czasie zostawiamy za sobą lasy sosnowe. Później trafiają
się juz tylko małe skupiska jodły i świerków charakterystycznych
dla przyrody alpejskiej. Następnie rozpoczyna się krajobraz
typowy dla tundry.

Trail Ridge przecina Milner Pass na wysokości 3,279 m.
Najwyższy punkt to 3 713 m. Pokonujemy osiemnaście kilometrów
drogi powyżej linii rosnących drzew. Kończy się ona
w przybliżeniu na wysokości 3505 m. Trail Ridge prowadzi
do wielu ważnych punktów widokowych, gdzie można się
zatrzymać i obserwować niezwykłą scenerię. Drogi Parku
Narodowego Gór Skalistych oferują odwiedzającym dostęp
do różnorodnych ekosystemów. Prowadzą przez nizinne łąki
i gaje osiki, wzdłuż bystrych rzek i przez lasy.

Im dalej zapuszczamy się w głąb parku tym mniej ludzi i
pojazdów. Zupełnie ciche miejsca można znaleźć oddalając
się na krótkie piesze wędrówki wcześniej zostawiając samochód
na którymś z licznych parkingów. W takich okolicznościach
łatwiej iść śladami myśli Jana Pawła II: Inteligentna
turystyka pozwala dowartościować piękno świata stworzonego.
Dzięki niej człowiek podchodzi do niego z szacunkiem,
cieszy się nim i nie narusza jego równowagi. /…/ Trzeba
nauczyć się patrzeć na świat stworzony oczyma czystymi
pełnymi zdumienia.

Przy drodze często widzimy zwierzęta. Stado łosi parkowych
liczy od 200 do 600 sztuk, mamy tam około 350 owiec
kanadyjskich (bighorn) i liczne stada jeleni. Przyrodnicy doliczyli
sie tutaj 60 gatunków ssaków, 280 gatunków ptaków,
11 gatunków ryb i niezliczonych owadów, w tym zaskakująco
dużą liczbę motyli. Raj dla miłośników zwierząt i fotografii.
Na łonie natury, z dala od codziennych trosk, duch łatwiej
otworzył się na rzeczywistość nadprzyrodzoną, która
nadaje sens i wartość ziemskim przedsięwzięciom i planom
– mówił Jan Paweł II.

W parku jest 577 km szlaków pieszych, 150 jezior, i ponad
724 km strumieni. Sześćdziesiąt wierzchołków gór w
parku sięga wyżej niż 3657 m. Jedna czwarta parku jest nad
poziomem granicy porostu drzew. Najwyższy szczyt w parku
to Longs Peak, który wznosi się na 4346 m n.p.m.

Park Narodowy Gór Skalistych został utworzony w 1915
roku. W 1976 ustanowiono w nim także rezerwat biosfery.
Jest on pełen pięknych krajobrazów, dzikich zwierząt, różnych
klimatów i środowisk. Tu znajdują się lasy iglaste jak i
tundra wysokogórska.

Wszechobecna cisza, przerywana jedynie szmerem
potoków czy szumem drzew, tworzy nastrój spokoju, daje
ukojenie. Krajobraz górski wprowadza stan równowagi, wyciszenia
i skłania do refleksji nad przemijaniem. Mało jest
ludzi, którzy powiedzieliby, że nie lubią gór. Przeciwnie wielu
chce w nich mieszkać, zaś miliony wybierają je jako cel wakacji,
urlopu spędzenia czasu wolnego. Co jest w nich takiego,
że tak mocno przyciągają? Częściowo odpowiedział na
to Jan Paweł II.

Słynni poeci z epoki romantyzmu często umieszczali
w swych utworach motywy górskie. Były ona przeważnie
w opisach niedostępne, tajemnicze, groźne i malownicze.
Stawały się tłem dla wielu opowiadań, wierszy pełnych nieszczęśliwych,
historii miłosnych. Nie tylko poeci szukali natchnienia,
spokoju i wyciszenia w górach, którego brakowało
im w życiu codziennym. Górskie krajobrazy uspokajały, były
lekarstwem na smutne nastroje. Teraz, kiedy podróże nie są
już przywilejem garstki ich śladem podążają miliony. Ludzie
świadomie lub instynktownie poszukują w górach tego samego
czego szukali poeci i tacy mędrcy jak Jan Paweł II.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Rogalski