Podróże Andrzej Rogalski Rzeka pełna marzeń

Rzeka pełna marzeń

SHARE

Jedną z wielu unikalnych cech Mississippi jest to, że jest ona najszersza w środkowym biegu. Później zanim wpadnie do Zatoki Meksykańskiej znacznie się zwęża i z tego powodu staje się głębsza. Te ogromne masy wody muszą się gdzieś pomieścić. Wystarczy kilka godzin jazdy na zachód od Chicago, aby na własne oczy przekonać się jak szerokie ma ona koryto w środkowym biegu!

Słowo „palisada” pochodzi z opisów dawnego budownictwa obronnego. Były to zwarte konstrukcje z ostro zakończonych pni drzew. Miały one za zadanie chronić obozy przed atakami wrogów. Być może korzystając właśnie z takiego skojarzenia nazwano fragment wysokiego wybrzeża nad rzeką Mississippi na zachodniej granicy stanu Illinois, Mississippi Palisade State Park. Strome klify widziane wzdłuż rzeki na północ od miasteczka Savanna w powiecie Carroll mogą sprawiać wrażenie konstrukcji obronnej. Poszarpane przez erozję i kapryśną rzekę wybrzeże wygląda groźnie i nieprzystępnie. Kilkanaście potężnych, pionowych słupów skalnych wchodzi w koryto rzeki. Stoją jak straż przed murem obronnym. To mogą być skalne postacie. Jedną ze skał nazwano „Głową Indianina” inne dwa obeliski doczekały się określenia „Siostry Bliźniaczki”. W niektórych miejscach rumowiska tworzą łagodny, lekko pochylony brzeg.

Docieramy do parku z południa drogą 84. Na pierwszym zjeździe odbijamy w prawo, aby krętą serpentyną wspiąć się na wysoki brzeg. Tam są punkty widokowe skąd można ogarnąć przestrzeń rozlewiska rzeki. Najpierw stajemy w Lookout Point. Z parkingu trzeba przejść około 100 metrów do schodów prowadzących na taras widokowy. Prawie do końca nie wiemy co nas czeka. Panoramę przesłaniają drzewa. Po pokonaniu schodów w końcu odkrywamy niesamowity krajobraz. Mississippi jest jak morze, które odnogą wchodzi w głąb lądu.

Najlepiej to miejsce oglądać późnym popołudniem. W blasku zachodzącego słońca woda zmienia swoje kolory jak w kalejdoskopie. Przepływające motorówki i małe statki z perspektywy tarasu wyglądają jak niewinne zabawki dla bardzo małych dzieci.

Mississippi wraz z całym ogromnym dorzeczem tworzy systemem połączeń wodnych Ameryki Północnej.

Rzeka stała się legendą dzięki książkom Marka Twaina (1835-1910). W autobiograficznej powieści „Życie nad Mississippi” Mark Twain oddaje hołd swej wielkiej miłości: majestatycznej, baśniowej rzece i krainie, która ją otacza. Oczami fikcyjnego pilota parowca widzimy nie tylko przyrodę i niezwykłe krajobrazy. Pisarz pokazuje obraz rodzącego się społeczeństwa amerykańskiego z różnych kultur, religii, języków, tradycji, ras. Wydaje się, że w umyśle pisarza spoiwem jest właśnie rzeka Mississippi.

Na cykl powieści „rzecznych” Twaina napisany w latach 1876-1882 składają się: „Przygody Tomka Sawyera” (1876), „Przygody Hucka Finna” (1884) i autobiograficzne powieści „Życie na Mississippi” oraz „Pod gołym niebem”. Książki Twaina wydrukowano niemal we wszystkich językach. Powstało na ich bazie mnóstwo filmów.

Odwiedzając kolejne punkty widokowe w Mississippi Palisade State Park nietrudno odgadnąć powody fascynacji Marka Twaina. Ogrom rzeki pobudza wyobraźnię.

Po odkryciu Ameryki przez kilkaset lat Mississippi stanowiła naturalną barierę dla dalszej ekspansji na zachód anglojęzycznych osadników. W XVIII wieku była nieformalną granicą wpływów między Anglią a Hiszpanią. Po powstaniu Stanów Zjednoczonych w 1774 roku, w wyniku wojen i traktatów, Amerykanie podporządkowali sobie dorzecze rzeki. Punktem zwrotnym w znaczeniu rzeki były statki parowe. Pojawiły się na początku XIX wieku i stały się od razu motorem napędzającym handel oraz wzrost gospodarczy.

Dziś Mississippi jest dalej ważną arterią żeglugową. Przez wielkie jeziora i system kanałów ma połączenie ze Wschodnim Wybrzeżem. Towary płyną w obie strony.

Park Mississippi Palisade został ustanowiony w 1973 roku.

Posiada potrzebną infrastrukturę turystyczną. Dla przyjezdnych są przygotowane pola namiotowe. Wszystkie użyteczności są do dyspozycji w sezonie między 1 maja a 31 października. To prawdziwy raj dla wędkarzy. Są miejsca, gdzie można bezpłatnie zwodować swoją łódź lub wypożyczyć. Rzeka jest pełna ryb: szczupaków, sandaczy, okoni. Najwięcej jest karpi pochodzących z Chin, które pojawiły się w połowie ubiegłego wieku.

W sezonie jesiennym mają swoje łowy myśliwi, którzy polują na jelenie i dzikie indyki. Czas polowań trwa tylko kilka dni. Wtedy są zamknięte wszystkie trasy spacerowe, których łączna długość wynosi 15 mil. Klif nabrzeżny i skały ostańce są odwiedzane przez amatorów wspinaczek.

Park pozostaje miejscem chronionym i nie wolno z niego niczego wynosić. Nie wolno też niczego wnosić, chodzi oczywiście o śmieci. Tak jak mówili miejscowi Indianie, po których nie ma wiele śladów, w tym miejscu jedynie można zostawić ślady stóp. Miasta nad rzeką Mississippi są urocze, czyste, dobrze zbudowane i przyjemne dla oka, i podnoszą ducha. Dolina Missisipi to miejsce pełne marzeń… pisał Mark Twain i to spostrzeżenie jest nadal aktualne.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Rogalski