Podróże Do okoła Świata Sylwestrowe podróże

Sylwestrowe podróże

PODZIEL SIĘ

Większość z was ma już plany sylwestrowe. Jedni wybiorą się na salę bankietową, inni może na jakąś „domówkę” ze znajomymi. Z pewnością znajdą się wśród naszych czytelników i tacy, którzy wybrali wycieczkę w cieplejsze miejsce. My zaś chcemy zabrać was w podróż palcem po mapie do miejsce, gdzie Sylwestra obchodzi się w niezwykły sposób.

• Nowy Jork – jeden z największych i najhuczniejszych Sylwestrów w Ameryce. Od 1904 roku mieszkańcy i turyści, których w tym okresie nie brakuje w Nowym Jorku gromadnie przybywają na Manhattan, aby powitać Nowy Rok. Kulminacyjnym momentem jest opuszczenie gigantycznej kuli z wieżowca Times Square One – Ball Drop. Zgromadzony tłum (nawet milion osób) odlicza ostatnie sekundy starego roku, po czym opada kula, a na ludzi spadają tony płatków konfetii.

• Tajlandia – balanga na plaży do białego rana – tak wygląda Full Moon Party z okazji powitania Nowego Roku. Tutaj nikt nie słyszał o garniturach i eleganckich sukienkach. Stroje plażowe to najbardziej pożądane okrycie w tym dniu. Uciechom i zabawom nie ma końca, zwłaszcza, że co kawałek na plaży ustawione są bary serwujące napoje wyskokowe w kolorowych wiaderkach. Co odważniejsi pokuszą się o taniec z ogniem lub skoki przez płonącą poręcz.

• Edynburg – słynący ze swojego oszczędnego trybu życia Szkoci Sylwestra świętują aż 4 dni. Zaczynają 30 grudnia od parady z pochodniami, która przechodzi przez centrum miasta. Zakończenie parady to rytualne spalenie łodzi wikingów. 31 grudnia to dzień koncertów i wspólnej zabawy, a Nowy Rok witany jest pokazem sztucznych ogni, jednym z największych na świecie. Przez kolejne dwa dni Szkoci odwiedzają się w swoich domach. Jak tradycja mówi – jako pierwszy próg domu powinien przekroczyć ciemnowłosy, wysoki mężczyzna, który ma zapewnić szczęście domownikom tego domu. Jeśli będzie to blondyn przypominający Wikinga, to niestety, domowników czeka 365 pechowych dni.

• Rio de Janeiro – najbardziej popularny Sylwester ma miejsce na Copacabanie. Każdy, kto wybiera się na niego powinien ubrać się na biało, gdyż ten kolor zdaniem Brazylijczyków przynosi szczęście. Zebrani na plaży przynoszą ze sobą kwiaty i kosmetyki, które przed północą zostają wrzucone do oceanu – w ten sposób oddają ofiarę bogini mórz. Oczywiście jak to w Brazylii, w czasie sylwestrowej nocy królują gorące rytmy i samba.

• Sydney – mieszkańcy Australii witają Nowy Rok jako jedni z pierwszych, więc czynią to ze sporym rozmachem. Sylwester w Sydney uznawany jest za drugi pod względem wielkości na świecie. Kulminacyjnym momentem sylwestrowej nocy jest pokaz fajerwerków na Sydney Harbour, niedaleko słynnej Sydney Opera. Widok rozświetlających niebo fajerwerków, które ponadto odbijają się w wodach zatoki i dodatkowo oświetlają operę budzi zachwyt nie tylko turystów, ale także mieszkańców Sydney, którzy tak licznie co roku gromadzą się zarówno na placu, jak i na jachtach w zatoce.

Życzymy szampańskiej zabawy sylwestrowej i samych pogodnych dni w Nowym Roku!!!
MK