Fakty Chicago Wigilia dla samotnych

Wigilia dla samotnych

PODZIEL SIĘ

Święta Bożego Narodzenia mają nieść radość. Jest to czas spotkań z rodziną i bliskimi. Czas, kiedy nikt nie powinien być sam. Już po raz 20. przy Bazylice Św. Jacka odbyła się Wigilia dla osób samotnych i bezdomnych.

Inicjatorem tego wydarzenia był śp. Jurek Arsenowicz, a patronat medialny objęła rozgłośnia radiowa 1030 AM. Od 20 lat osoby starsze, samotne, bezdomne, ubogie mogą przyjśc do sali Resurrection Hall przy Bazylice św Jacka w Chicago, aby wspólnie celebrować Wigilię.

W tym roku udział w Wigilii dla samotnych wzięło udział blisko 300 osób. Pojawili się głównie Polacy, dla których kościół świętego Jacka od lat jest miejscem schronienia i modlitwy, ale przyszli także Amerykanie i Latynosi.

   

Na wszystkich uczestników wigilii czekało pysze wigilijne jedzenie – tradycyjna smażona ryba, łazanki, gołąbki, pierogi, czerwony barszcz, a także ciasto i owoce. Zanim jednak przystąpili do biesiadowania, wigilię rozpoczął ks. Stanisław Jankowski wspólną modlitwą w języku polskim, angielskim i hiszpańskim. Nie zabakło także wspólnego przełamania się opłatkiem. Do wspólnego kolędowania zaprosili Akademia Muzyki Paso, Zespół Pieśni i Tańca Polonia, a także Włodek Zuterek i Krzysztof Arsenowicz.

Wigilia dla samotnych i bezdomnych nie mogłaby odbyć się bez grona sponsorów, którzy co roku wspierają inicjatywę, ale także bez wolontariuszy, którzy co roku najpierw przygotowują salę i upominki dla uczestników Wigilii, a w trakcie spotkania służą swoją pomocą – pilnują porządku, podają jedzenie, a przede wszystkim obdarowywują wszystkich uśmiechem i serdecznym słowem. Z każdym rokiem pojawiają się nowi chętni do pomocy, rodzice przyprowadzają swoje dzieci, a dziadkowie wnuki, młodzież, która raz pomagała, zabiera ze sobą swoich znajomych. I serce się raduje widząc trzy pokolenia pracujące koło siebie, z uśmiechem na twarzy, tak bezinteresownie.