Podróże Andrzej Rogalski Wspaniała mila

Wspaniała mila

SHARE

Człowiek ma skłonności do tworzenia stereotypów, uproszczeń. Chodzi o redukowanie nadmiaru informacji, które bombardują nas ze wszystkich stron. Chicago doczekało się uproszczonych symboli, które mają określać charakter miasta.

Prędzej czy później każdy dowie się, że typowe dla Wietrznego Miasta są hot-dogi, które można konsumować tylko z musztardą, gruba jak tort „deep pizza”, polska kiełbasa, muzyka jazzowa oraz historyczne postacie gangsterów z lat dwudziestych, takie jak Al Capone czy Dillinger. Dla fanów sportu są inne ikony: Chicago Cups i Chicago Bears. W tym chicagowskim DNA ważne miejsce zajmuje Magnificent Mile, czyli tysiąc sześćset metrów Michigan Avenue, przez które rocznie przewijają się miliony ludzi.

Każde miasto klasy światowej stawia sobie za punkt honoru posiadanie choćby najmniejszego ale wyjątkowego miejsca, w którym jak w soczewce skupi się jego charakter. Nowy Jork ma swoją 5. Aleję, Paryż Champs-Elysees, Beverly Hills Rodeo Boulevard, a Chicago właśnie Magnificent Mile. Jak cała historia śródmieścia Wietrznego Miasta ulica rodziła się w błocie. Ten fragment dzisiejszej Michigan Avenue jeszcze w połowie XIX wieku miał nazwę lokalną. Był Ulicą Sosnową („Pine Street”). Prymitywnie utwardzona droga przez moczary prowadziła do brzegu Chicago River. Wożono po niej towary do i z prowizorycznego portu na rzece.

Magnificent Mile dziś wyznaczają od południa Chicago River i od północy Lake Shore Drive. Granicznymi kamieniami milowymi są dwa obiekty. Przy Chicago River słynny Wrigley Building wybudowany w 1921 roku, który architektonicznie przypomina wieżę katedry w hiszpańskiej Sevilli. Zleceniodawcą inwestycji był producent gumy do żucia William Wrigley Jr. Budynek jest z zewnątrz wyłożony terakotą w siedmiu odcieniach, co widać dobrze w promieniach słonecznych. Nawiasem mówiąc chyba twórcy Pałacu Kultury w Warszawie zaczerpnęli pomysł bryły z obu tych budowli. Z drugiej strony, przy jeziorze, milę zamyka wybudowany w 1920 roku Drake Hotel, który nawiązuje stylowo do włoskiego renesansu. Ciekawostką jest fakt, że ten hotel po zniesieniu prohibicji w 1933 roku stał się jednym z pierwszych miejsc sprzedających alkohol.

Kluczem do kariery Sosnowej Drogi było jej połączenie z drugim brzegiem Chicago River zwodzonym mostem. Został on oddany do użytku w 1920 roku. Na owe czasy dwupoziomowy żelazny kolos był cudem techniki inżynieryjnej. Most działa do dziś. Jego podnoszone skrzydła mają przeciwwagę w postaci betonowego ciężaru schowanego pod jezdnią ulicy. Dzięki temu wagowemu rozwiązaniu operację lewarowania i opuszczania mostu napędza silnik o stosunkowo małej mocy. W sumie na rzece Chicago jest 27 zwodzonych mostów. Kiedyś, kiedy służyła ona do transportu towarów były one podnoszone nawet kilka razy dziennie. Teraz jest prawie wyłącznie użytkowana przez statki turystyczne oraz prywatne jachty (z wysokimi masztami) i motorówki. W sezonie mosty podnoszone są przeważnie raz na tydzień a poza sezonem w zimie raz na miesiąc.

W sposób dramatyczny komplikuje to ruch samochodowy i pieszy w Śródmieściu. Z drugiej strony jest to wielka atrakcja, na którą polują nie tylko turyści ale też miejscowi amatorzy fotografii. Daty i godziny, kiedy mosty są podnoszone i opuszczane można znaleźć na internecie.

Prawdziwa kariera Michigan Ave zaczęła się w 1947 roku. Wtedy grupa inwestorów i deweloperów na czele z Arthurem Rubloff zaczęła reklamować ten odcinek ulicy. Zapewne wcześniej dokonali oni inwestycji w tym miejscu. Przez podniesienie rangi miejsca liczyli na zysk ze sprzedaży nieruchomości. Nic tak przecież nie działa na ceny jak moda i prestiż. To właśnie Rubloff wymyślił przydomek dla ulicy – „Magnificent Mile”.
Inne słynne budynki, na które warto zwrócić uwagę przy Michigan Avenue to: Tribune Tower, neogotycki drapacz chmur wybudowany w 1925 roku. Właściciele bajecznie prosperującej wówczas gazety „Chicago Tribune” postawili architektom warunek: to miał być najpiękniejszy biurowiec na świecie. Z 263 prac wybrali tę, która miała swój pierwowzór w Europie. Budynek miał przypominać katedrę we francuskim mieście Rouen. Nawiązania do wyglądu kościołów Europy były w pierwszej połowie XX wieku bardzo częste. Wielki biznes dawał może w ten sposób do zrozumienia, że tworzy nową religię, której wyznaniem jest kapitał, a ich siedziby to będą nowe świątynie.

Po drugiej wojnie światowej coraz mocniej do głosu dochodziła modernistyczna chicagowska szkoła architektury. Budynki zaczęto budować z trzech podstawowych materiałów: żelaza używano do tworzenia szkieletu konstrukcji, betonu oraz szkła do wnętrz i obudowy. Przykładem takiej architektury jest wybudowany w 1971 roku IBM Building.

Charakterystycznym obiektem dla Michigan Avenue jest pochodzący z 1969 roku John Hancock Center. Ma on aż 100 kondygnacji. Jego bryłę zwężającą się ku górze tworzą widoczne z zewnątrz szkielety w kształcie liter X. Stalowe klamry spinają segmenty co 18 pięter. Na 93 piętrze, na wysokości 305 metrów, jest taras widokowy. Nie daje on tak spektakularnego krajobrazu jak ten znajdujący się na Willis Tower, ale pokazuje inną bardzo ciekawą perspektywę miasta. Szczególnie dobrze z tego tarasu Chicago prezentuje się późnym popołudniem przed zachodem słońca. Oddanie do użytku Hancock Center rozpoczęło kolejny etap inwestycyjny na Michigan Avenue. Wybudowano m.in Water Tower Place (1976) z ponad 100 sklepami, teatrami i restauracjami.

Wszystkie słynne miejsca w najważniejszych miastach na naszym globie łączą parę funkcji, które są magnesem dla mieszkańców i turystów. Najważniejsze są sklepy. Wspaniała Mila to raj dla kupujących o zasobnych portfelach. Za oprawę i miejsce płaci się dodatkową cenę. Na dolnych piętrach budynków są sklepy najbardziej znanych marek na świecie, Apple, Nike, Cartier, Gucci, Bloomingdales, Saks Fifth Avenue itp. Nieco wyżej mają swoje biura prestiżowe firmy finansowe i prawnicze, a jeszcze wyżej są najdroższe w mieście apartamenty.

Najstarszym budynkiem na Magnificent Mile jest stara wieża ciśnień. Została zbudowana w 1869 roku. Jej przypominająca zamek architektura wygląda nieco anachronicznie na tle nowoczesnej dzielnicy wysokich budynków. Budynek symbolizuje siłę i wytrwałość Chicago. Wieża ciśnień jako jedyna na tym obszarze przetrwała wielki pożar z 1871 roku. Kilkakrotnie w 1906, 1918 i 1948 roku próbowano przeforsować zarządzenie o rozbiórce wieży ciśnień. Udało się ją na szczęście uratować przed zakusami deweloperów.
Naprzeciw John Hancock Center jest kościół prezbiteriański. Świątynia została wzniesiona w 1914 roku. Była pierwszą ważną nową budowlą po pożarze Chicago w 1871 roku. Znajdują się w niej niezwykle cenne organy. Odbywają się tam oprócz uroczystości religijnych regularne koncerty.

Tereny wokół Magnificent Mile należą do najdroższych w Chicago. Metr kwadratowy ziemi czy powierzchni użytkowej osiąga astronomiczne ceny. Najmniejsze mieszkania są wyceniane na kilkaset tysięcy dolarów, a apartamenty to sumy sześciocyfrowe.
Magnificent Mile jest dumą Chicago. Jest miejscem, które kojarzone jest nie tylko z turystyką i prestiżowymi sklepami, ale z powodzeniem miasta i jego mieszkańców. Spacer po tej ulicy jest przyjemnością i każdy będąc w Chicago powinien to miejsce obowiązkowo odwiedzić.

Andrzej Rogalski