Podróże Andrzej Rogalski Ziemia gigantów – Yosemite Park

Ziemia gigantów – Yosemite Park

SHARE

Jak zwykle w tym miejscu w Dolinie Yosemite kłębiły się tłumy turystów spragnionych niezwykłych widoków. Rzeczywiście krajobraz widziany z Tunel View Point zapiera dech. Na pierwszym planie dominuje legendarny El Capitan jeden z największych monolitów granitowych na świecie.

Po prawej stronie mamy Leaning Tower, nieco dalej Cathedral Spires i wreszcie Taft Point. Poniżej rozciąga się zielony, iglasty las, który w nieco wyższych partiach przechodzi w skarłowaciałe krzewy, a na najwyższych są już tylko odsłonięte jasne skały. Na samym dole wije się Merced River. W Yosemite wszystko jest gigantyczne: skały, drzewa, wodospady.

Była sobota 16 maja 2015 roku. Dochodziła 7:30 wieczorem. Z tej odległości z miejsca widokowego koło tunelu nikt nie mógł zauważyć, iż od Taft Point oderwały się dwa niewyraźne kształty przypominające kolorowe nietoperze. To byli daredevils: Dean Potter i Graham Hunt. Obaj wykonali BASE Jumping (skrót od angielskich nazw: Building – budynek, Antenna – antena, Span – przęsło, Earth – ziemia). To rodzaj sportu ekstremalnego, polegający na skokach z obiektów takich jak: wieżowce, mosty, maszty, urwiska górskie, itp. Po pokonaniu lotem, w specjalnym kostiumie, zakładanej przestrzeni base jumper otwiera spadochron i ląduje.

DSC00755_fb

 

Właśnie Dolina Yosemite z imponującymi urwiskami skalnymi, mimo zakazu, stała się ulubionym miejscem wyczynów daredevils. Taft Point, który wznosi się na wysokość 2287 metrów nad poziomem morza był wielokrotnie wykorzystywany przez Deana Pottera. Skoczył z niego dwadzieścia razy. Jego partner miał podobne doświadczenie. Każdy lot mógł się skończyć śmiercią, ale nic nie było w stanie powstrzymać ryzykantów. Potter i Hunt po szybkim rozbiegu rzucili się w otchłań. Tym razem nie poszło tak jak zakładano. Grupa obserwatorów, która asystowała im na szczycie Taft Point po kilkunastu sekundach od momentu skoku zanotowała dźwięk podobny do otwierającego się spadochronu. Jednak to nie było to. Próby nawiązania z Potterem i Huntem kontaktu spełzły na niczym. Zapadła noc. Poszukiwania wznowiono nad ranem. Ponad 100 rangersów i ochotników przeczesywało obszar pod trasą planowanego lotu śmiałków. Jednak dopiero z helikoptera wypatrzono kolorowe kombinezony skoczków. Od razu wiadomo było, że nie będzie to operacja ratunkowa. Obaj ponieśli śmierć na miejscu. Żaden z nich nie miał otworzonego spadochronu, czyli zabili się uderzając w skały.

Obliczono, że od 1981 roku, kiedy rozpoczęło się szaleństwo BASE Jumping zginęło podczas skoków co najmniej
1800 osób!

„Jumping” są zakazane we wszystkich parkach USA, ale nikt nie jest w stanie upilnować tych, którzy chcą postawić na szali swoje życie. Dla jednych jest to wielki wyczyn, który przesuwa granice ludzkich możliwości i adrenalina, a dla innych skrajna głupota. W tle tego wszystkiego są takie firmy jak Red Bull, które sponsorują daredevils i tą drogą propagują swoje drinki, które według reklamy „dodają skrzydeł”.

DSC00837_fb-2

 

Amerykańskie Parki Narodowe są relatywnie bezpiecznym miejscem. Właśnie w Yosemite w sierpniu ubiegłego roku kolejnych dwóch młodych ludzi przygotowujących się do wspinaczki zostało zmiażdżonych przez drzewo podczas snu w namiocie.

Najniebezpieczniejsza w 390 Parkach Narodowych w USA okazuje się być woda.

W latach 2007-2013 utonęło 365 osób, drugie miejsce w tragicznej statystyce zajęły wypadki samochodowe – 210 ofiar, trzecie upadki z wysokości – 178, potem inne, a na szarym końcu te, o których ludzie najwięcej mówią, czyli ataki zwierzyny, a szczególnie niedźwiedzi – w ciągu 6 lat było tylko i aż 4 śmiertelne spotkania ludzi z niedźwiedziami.

Miliony, które przybywają do krainy gigantów chcą przeżyć coś wyjątkowego. Przy zachowaniu ostrożności nic nikomu nie grozi. Yosemite przyciąga swoimi niezwykłymi krajobrazami i dziewiczą naturą. Poważna jego część jest dostępna tylko dla amatorów pieszych wędrówek. Typowi turyści poruszający się samochodami zaliczają jedynie krótkie spacery.

Można dotrzeć do Doliny Yosemite z trzech kierunków: z południa, drogą Wowona, z zachodu drogą 140, która wije się wzdłuż rzeki Merced i z północnego zachodu Big Oak Flat Road. Wszystkie połączenia prowadzą w to samo miejsce, do Doliny Yosemite. Oplata ją 19 kilometrowa (12 milowa) malownicza, jednokierunkowa pętla z licznymi parkingami i wspomnianym na początku przejazdem przez tunel. Od drogi Wowona, na wschód, mamy Glacier Point Road, która dochodzi do punktu widokowego Glacier Point. Z tego miejsca widać prawie całą Dolinę Yosemite. Majestatyczna grań ma od podstawy 914 metrów wysokości. Na kierunku północno-wschodnim widać wodospad Yosemite, a na zachodnim – wodospady Vernal i Nevada. Na pierwszym planie dominuje monolit Half Dome.

yosemiteNa północy od pętli mamy położony w malowniczej dolince inny gaj sekwojowy Tulume Grove. Gaj jest nieco na uboczu i prowadzi do niego kręta droga nad urwiskiem; jazda po niej przyprawia o mocniejsze bicie serca. Prowadząc samochód, trudno oglądać krajobrazy, ale w niektórych miejscach są przydrożne zatoczki i tam koniecznie trzeba się zatrzymać, by podziwiać niesamowite widoki. Big Oak Flat Road, która dociera do gaju sekwojowego. Zjeżdżając na tę drogę, od razu odczuwamy ulgę z jednego powodu – zostawiamy za sobą tłumy turystów, które latem wypełniają szczelnie każdy zakątek w sąsiedztwie wcześniej wspomnianej pętli. Przejeżdżamy kilkaset metrów po Tioga Road i jesteśmy na miejscu.

Tioga Road przecina Yosemite Park z zachodu na wschód. Jest to jedna z największych atrakcji. Czynna tylko między majem a listopadem. Droga wznosi się na wysokości od 1890 metrów (6200 stóp) do 3050 metrów (1000 stóp). Niesamowite krajobrazy tworzą nie tylko skały i iglasty las, ale też wysokogórskie łąki, jeziora i strumienie.

Przed przybyciem białego człowieka do Yosemite w 1851 roku mieszkali na jego terenie nieliczni Indianie ze szczepu Ahwahneechee. Osadnicy też długo nie zagrzali miejsca, ponieważ rząd amerykański w 1864 roku ustanowił w tym obszarze rezerwat przyrody. Nieco później badacz i przyrodnik John Muire przekonał polityków o konieczności lepszej ochrony tego niezwykłego miejsca i Kongres w 1890 roku przekształcił go w Park Narodowy. Dolina Yosemite to kombinacja lasu, łąk i wody. Górują nad nią granitowe monolity, które szczególnie na wiosnę zdobią wspaniałe wodospady. W dole otoczona zielonymi łąkami serpentyną przepływa rzeka Merced. W środkowej części pętli znajduje się centrum turystyczne skąd odchodzi kilka tras pieszych prowadzących do atrakcji krajobrazowych. Władze parku chcąc ograniczyć ruch samochodów rekomendują poruszanie się po tej części pętli bezpłatnymi autobusami wahadłowymi.

Wspinaczka w Yosemite, w przeciwieństwie do Base Jumping jest dozwolona. Tylko na niektóre podejścia wymagane są specjalne zezwolenia. Odwiedzając park zobaczymy na pewno kogoś zmagającego się ze skałami. Człowiek zawsze stawiał wyzwania naturze, ale często jest przywoływany przez nią do porządku. W przypadku Pottera i Hunta pokazała ona, że istnieje czerwona linia, której nie wolno przekraczać bezkarnie.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Rogalski