Życie Polonii Fotorelacje Złoty jubileusz polskiej szkoły im. Henryka Sienkiewicza w Summit

Złoty jubileusz polskiej szkoły im. Henryka Sienkiewicza w Summit

SHARE

Medale Komisji Edukacji Narodowej z rąk konsula Semeniuka otrzymały nauczycielki z wieloletnim stażem, panie Małgorzata Tomaszewska i Grażyna Staszel. 

Prezes Zrzeszenia Nauczycieli Polskich w Ameryce wręczył grupie zasłużonych pedagogów z co najmniej  25 letnim stażem dyplomy honorowe. Otrzymały je: Janina Follmer, Maria Hajnas, Elżbieta Musiał, Ilona Sobiech, Jadwiga Włodarska, Małgorzata Tomaszewska, Danuta Rogalny.

Wsród osób nagrodzonych znaleźli się także katecheci z minimum dziesięcioletnim stażem: Maria Jazowski, Kathy Zaborski, Marta Kas, Halina Opacian i Roman Karp. Dyplomy wręczył ksiądz Marek Smółka.

Podziękowano także dużej grupie rodziców z Rady Rodziców, komitetu organizacyjnego i wolontariuszy. Cieszy niezmiernie fakt, że tylu osobom leży na sercu dobro szkoły i przyszłość naszych dzieci.

Poprosiliśmy jedną z nauczycielek szkoły Sienkiewicza, panią Jadwigę Włodarską, nauczycielkę z ponad 30-letnim stażem o podzielenie się swoimi refleksjami dotyczącymi pracy w szkole i jej wpływu na życie dzieci.

“Ze szkołą im.Henryka Sienkiewicza związana jestem ponad trzydzieści lat i jak większość z nas zastanawiam się – kiedy to minęło? Szmat czasu, w czasie którego nastąpiło wiele zmian. Szkoła przeprowadzała się kilkakrotnie, zmieniały się programy, podręczniki, liczba uczniów, przychodzili i odchodzili nauczyciele. Idea istnienia szkoły pozostała jednak taka sama. Najmilej wspominam czas, kiedy przyjacielem i opiekunem duchowym naszej szkoły był biskup Abramowicz. Czasami myślę o nauczycielach, z mojego i poprzedniego pokolenia, którzy od nas odeszli. Często poświęcili oni całe swoje dorosłe życie pracy z młodzieżą polonijną, o czym mało kto dzisiaj pamięta. Miałam szczęście poznać nauczycieli, którzy przybyli tutaj z emigracją tzw. dypisowską. Otwierali oni polonijne placówki na terenie powojennych Niemiec, a po przybyciu do Stanów organizowali takie szkoły między innymi w Chicago. Absolwentką szkoły Henryka Sienkiewicza jest moja córka Aleksandra, która na pewnym etapie życia też niezbyt chętnie uczyła się języka polskiego. Obecnie, jako pracownik amerykańskiego Urzędu Stanu (State Department), mieszkając w różnych stronach świata, ostatnie pięć lat w Chinach, przy każdej okazji podkreśla swoją polskość. Wraz z mężem i trójką dzieci bierze udział w przeróżnych międzynarodowych imprezach reprezentując na nich Polskę. W domu starają się mówiąc po polsku, dzieci jeżdzą na kolonie do Yorkville i do Polski. Żyjemy w czasach bezdusznej globalizacji, która chce z nas zrobić obywateli świata – obywateli bez tradycji, przeszłości, przynależności narodowej. Tylko realistyczna ocena tego, co się wokół nas dzieje, pozwoli nam zachować swoją tożsamość i nie sprowadzi nas do wygodnej, bezmyślnej egzystencji. Niezaprzeczalnie pierwszorzędne znaczenie w wychowaniu dziecka ma dom rodzinny, ale takie organizacje społeczne, jak np. Szkoła Henryka Sienkiewicza w Summit, IL, jest miejscem, które przez swoją działałność pomagają w zachowaniu własnej tożsamości. Z doświadczenia wiem, ze czasem na efekty trzeba poczekać wiele lat, ale wiem też, że one przyjdą i beda miały wpływ na przyszłe pokolenia Polaków. Wszystkim osobom związanym ze szkołą im. Henryka Sienkiewicza w Summit, IL z okazji 50-lecia życzę wytrwałości w dążeniu do zamierzonego celu.”

My również gratulujemy Szkole Polskiej im. Henryka Sienkiewicza wspaniałego jubileuszu i życzymy sukcesów w działalności edukacyjnej i wychowawczej kolejnych pokoleń!

Jadwiga Włodarska
Katarzyna Sowacki